Dzisiaj już mało kto jest w stanie wyobrazić sobie funkcjonowanie w Sieci bez komunikatora internetowego. Obecne komunikatory posiadają wiele przydatnych funkcji, takich jak bezpośrednie wysyłanie plików, rozmowy głosowe (także z wykorzystaniem telefonu). To oczywiście nie wszystkie funkcje dostępnych komunikatorów. W tym wpisie jednak chciałem skupić się na pewnym aspekcie, który ostatnio mnie zastanowił.
Wiele osób dzięki komunikatorom internetowym utrzymuje znajomości, wydaje się jednak, że zapominają o pewnej bardzo ważnej rzeczy – chodzi o elementy naturalnej rozmowy twarzą w twarz. Bo przecież rozmowa, ta realna, z drugim człowiekiem to nie tylko puste słowa – to przede wszystkim mimika, gesty, ton głosu… Każdemu zapewne zdarzyło się wielokrotnie błędne odczytanie intencji naszego rozmówcy – zaryzykowałbym nawet twierdzenie, że wiadomościom, które odbieramy za pośrednictwem komunikatora nadajemy zabarwienie emocjonalne takie, jaki jest nasz nastrój w danej chwili. Jeśli jesteśmy w złym humorze, żart możemy odczytać jako docinkę. Powoduje to wiele nieporozumień, dlatego szczerze zachęcam do rozmowy w realu na ważne tematy – komunikator internetowy traktujmy jedynie jako dodatek, a nie podstawę naszej komunikacji z innymi ludźmi.